Link ::
Wczoraj dzień Kobiet. Myślę, że to dobrze, ze jest taki dzień , bo mężczyźni chociaż raz w roku powinni nam okazywac wdziećznośc a my powinniśmy czuć się jak królowe.No niestety u mnie wczoraj tak nie było, dostałam kwiatka od kolegów ze szkoły, lecz moj facet nie mogl do mnie przyjśc co dobiło mnie doszczędnie do tej przepaści, ktorą brnęłam przez ostatnie czasy. NO i jestem na dnie. Wstać cieżko nie wiem gdzie moja sila sie podziała. NIc mi sie nie udaje mimo, że wkladam duzo wysilku w to co robie i chce osiągnąc a tu nic. Najchetniej rowniez lustra bym wszytskie pozbijała... Musze coś zmienić.Koniecznie. Ale najpierw musi być ktoś... kto poda mi reke.Jestem silna, ale kazdy człowiek jest gdzieś tam w srodku słaby i potrzebuje kogos drugiego.Nie moge sobie poradzić... I w szkole ogolnie jest nawał pracy :/ Jutro na szczescie mam wolne wiec siedze teraz sama w domu i relaxuje sie przy olejkach zapachowych "wiosna" mmmmm... I wczoraj to tylko co chwile łzy mi z oczu kapały... i poczułam, ze oddaliłam sie i jestem w pomieszczeniu, z ktorego nie moge sie wydostac! Nawet od Boga... nie czuje już tej więzi co mnie straszliwie przeraziło ;( jak mam sobie pomoc? Ja, ktora chce zostać psychologiem ...
Komentuj (4)
Link ::
Poczułam, że musze tu wejsc i napisac to. Przez kilkanascie godzin gorączkowo czytałam Harrego Pottera az w koncu dobieglam do konca. I zrobilo mi sie bardzo źle. Oczy mi sie zaszkliły... moze komus wydaje sie ze to TYLKO postac fikcyjna, ze tu nie ma co sie przejmowac. Ale ta ksiazka cala mna poruszyla. NIe molge przestac myslec. W głowie mam ciagle jakies fragmenty ksiazki wazne dla mnie bardzo. Najbardziej chyba sie wzruszyłam tym, że Harry ma PRZYJACIÓŁ. [ucisk w żołądku] Kiedy czytałam jak spedzali ze sobą xczas byli ciagle razem, ufali sobie nie było w nich fałszywosci... na koniec kiedy powiedzieli ze nie opuszczą go... To najwiekszy skarb taki PRZYJACIEL. I to mnie jeszcze bardziej wprawia w smutny nastroj. nic juz,,, ;( marze o takiej przyjaźni o jakiej kolwiek! Dlaczego ludzie, ktorzy sa wartosciowi sa prawie jak przyjaciele mieszkaja setki kilometrow ode mnie? Dlaczego wsrod ludzi otaczających mnie jest tyle zla,fałszywosci zakłamania etc.etc. ? [brak slow] ;(
Komentuj (11)
Link ::
wiem dawno nie pisalam ... przenioslam sie an fotologa tam mi łatwiej pozatym kocham zdjecia i nie jestem dobra w pisaniu. jesli ktos chce podam adres :)
a dzis pisze poniewaz mam urodziny a takze chce wam zyczyc wszystkim duzo milosci w zyciu ;*
p0.s. ale chyba wroce do was na nowo zaczne ah ;>
Komentuj (4)
Link ::
Nie moglam sie zebrac by cos tu naskrobac, ale w koncu sie udalo. Uh. Od wielu dni mam jakieś doły, smuce sie, za duzo płacze.Są oczywiscie tez dni,w ktorych sie usmiecham ale znacznnie mniej. Zmienilo sie cos. Juz nie czulam magii swiat ani sylwestra. NIc. Pustka... Kiedyś bylo inaczej te przygotowanie, podniecenie ta magia... a teraz nic :| aż przykro sie robi.Pochłonął mnie świat.Szkoła ... I jutro znow zapierdziel, aż mi sie niedobrze robi gdy mysle o tym :/ Sylwester o Boże! Spędzony samotnie przed monitorem :( z łzami w oczach. Nikt nawet mi życzeń nie złozył ... :( moj chlopak gdzies sie bawil a ja sama :( i prosze bardzo, poerwszy dzien niowego roku powitałam z dołem, aż w koncu skonczylo sie na łzach jak groch. Ale ulżyło mi ... i pojawil sie usmiech : zaczęłam znow wierzyc w siebie w lepsze jutro! Ten rok bedzie lepszy! Musi być! W 2005 bylo troche pieknych dni, ale zdecydowanie więcej smutku. Teraz bedzie inaczej! I z moim chlopakiem tez bedzie lepiej! Wszystko bedzie lepiej bo musi ja tak karze i tak ma byc ;) musze sobie zrobic jakies postanowienia :] juz kilka mam :] heh zycze wam duzo usmiehcow w tym roku :* szukajcie w zyciu tego co wazne
Komentuj (8)
Link ::
ha i dzisiaj ten piękny dzien :)))) rocznica! rok razem! rok pelen szczescia milosci ognia namietnosci czasem smutkow paru klotni... ale tak Cie kocham! :* a Ty mnie :) wczoraj gdy robilam dla Ciebie prezent caly od poczatku do konca wlasnoręcznie az sie poplakalam na koncu ze szczescia ze moge Ci to dac i jest pięknie mimo wsyztsko :* nasz związek i my doroślejemy ... to wsyztsko jest piękne miedzy nami :) wszystko razem przetrwamy ... piekny dzien , piekna rocznica :)
kocham calym sercem i jestem szczęśliwa w glebi mimo wszystko :)
Komentuj (9)
Link ::
Czuje sie malutka :( widzę ciemny pokoj bez mebli , drewniany , plomien swieczki, ja skulona w kąciku ,włosy zasłaniają twarz ... to ja ... małe nic.Przeraża mnie świat.Jest taki duży a ja jak ta mróweczka... Zagubiona... Nie jest dobrze ;( Nie mam juz sily by walczy,chociaż tak naprawdę w głębi duszy jest ona tam we mnie nieskończona,lecz nie moge nic zrobic ;( musze odpoczą podda się an chwile, na chwile zapomniec sie ... chocicaz w tej gonitwie swiata nie jest to mozliwe :(
Musze wziąc się za siebie i tego bloga!
P.S.To nie jest jesienna depresja!(jesien to moja ulubiona pora roku i zima,)
Komentuj (7)
Link ::
2 X 2005 - ta data na zawsze w mej pamięci ;] odmienila moje zycie.Utraciłam coś i zyskałam coś.Ah pewien rozdział się zakończył.Czuje sie bardzo dobrze :) czuje sie w pelni kobietą,która może wszystko,której sie wszystko uda.Czuje sie taka spełniona (ale tego to akurat nie wiem czemu:D) Nie żałuję tego co zrobiłam ;]
Komentuj (6)
Link ::
oo Dawno mnie tu nei było ;> heh juz nie bede zaniedbywac pamietniczka ^^ eh u mnie jest poprostu cudownie ^^ kocham zycie ... ostatnio tak mi sie humor poprawił wiem , ze moge wszystko ;) dobrze mi sie uklada w szkole i z moim mężyczyzną ... ah życie jest dziwne ... raz wzlot a raz upadek ... czemu tak musi być?Czasem gdy jestem długo szczęśliwa to boje sie ze to zaraz zniknie ... dlaczego tak musi byc?Eh no ale jak narazie jest swietnie zycze wam wszystkim zeby tez sie ukladalo ;) roztanczyc dzis chce cały swiat ^^
Komentuj (4)
Link ::
juz nie mam ... nie mam kogos komu moglabym sie wygadac :( czy ja w ogole cos mam ? tak :( ogoromną nadzieje,wiare,chorą głowe,dusze i serce i wielką miłośc niekonczącą sie ... wszystko wyvacze tylko zmien sie zmien bądź ze mna bo bezCiebie ja nie istnieje ;(((
Komentuj (3)
Link ::
no i o czym tu pisac? wszystko sie poszło jebac :/
chłopak wywinął numer ... :( , starzy sie czepiają , niedlugo szkola , wszystko mi sie teraz zwaliło na głowe!Te wakacje były beznadziejne! Nie odpoczęłam w ogole prawie :/ podobał mi sie najbardziej tydzien,który wrocilam z wakacji ... piekny był... a takto gdy myśle o wakacjach 2005 to widzę :
- siebie a raczej moje nogi gdy wracam z plazy ... w czerwonej sukience opadającej na jedno ramie na wysokich koturlnach z mocno oplaonymi nogami i piaskiem ktory sie do nich przykleił ... a słonce ślicznie swieci a ja myśle o moim ukochanym ...
- nudne samotne dnie spedzione w domu w smutku ...
- kilkanascie ślicznych dni z moim kochaniem ...
eh rozpisałam sie ... dobra do dupy jest :/ ale nadzieje na lepsze jutro trzeba miec ...
a w środę do psychologa ide ... ciekawe czy cos to da ?
Komentuj (4)